Bo w rzeczywistości pozycja ta jest jeszcze co najmniej dwa razy "dużo, dużo gorsza". I wcale nie dlatego, że aż się prosiło o zdjęcia lub chociaż obrazki do opisywanych sytuacji czy wyglądów. Tak, dobrze przeczytaliście - wyglądów. Książka o tytule "Mowa ciała" opowiada o tym jak czyjś wygląd (ale nie ubiór!) wypływa na zachowanie tej osoby. Żeby nie być gołosłownym - brwi rzadkie i szorstwie świadczą o tym, że dana osoba ma "charakter niestały, lubiący trzymać stronę tego, który mu zaoferuje większe korzyści". I nie jest to odosobniony przykład - prawie połowę książki zajmuje taka właśnie psychologia wyglądu czy może raczej anatomii. Ciekawy jestem w jaki sposób autor doszedł do takich wniosków i ile osób po tym kątem przebadał. Jedyne co można "in plus" wymienić w tej książce to quiz umieszczony na jej końcu. Ale znów - gdy mam odgadnąć, że "czoło duże, zaokrąglone i bez zmarszczek świadczy o odwadze połączonej z tupetem oraz o trzymaniu z silniejszymi, a pogardzaniu słabszymi" to ja wymiękam. Nikomu nie polecam tej tragicznej pozycji.
Klasyczny przykład sytuacji gdy jakiś czas po przeczytaniu świetnej książki czyta się inną pozycję na ten sam temat, która jest dużo, dużo gorsza. Gdybym tę recenzję zakończył w tym miejscu wyrządziłbym tej pozycji wielką przysługę.
Dodatkowe informacje
- Autor: Andy Collins
- Tytuł: Mowa ciała
Opublikowane w
Recenzje publikacji

