W maksymalnym skrócie chodzi o to sami przyciągamy wszystko to o czym myślimy świadomie czy nieświadomie. Jeśli myślimy ciągle o tym żeby się nie spóźnić na autobus to tak właśnie się staje. Jeśli myślimy o tym gdzie pojedziemy po zdanym egzaminie to nam się to uda. Gdy o czymś myślimy to wysyłamy do całego wszechświata komunikat, on zawsze na niego odpowiada i go dla nas realizuje. Książka jeszcze podaje cala masę wypowiedzi osób, które aktywnie korzystają z dobrodziejstw sekretu w swoim życiu. Tyle nt. tego o czym książka jest. Aha - jest jeszcze film, który szczerze mówiąc mówi praktycznie słowo w słowo to co jest w książce. Słyszałem na żywo mnóstwo zachwytów rożnych osób nt. tej książki jaka to ona nie jest wspaniała i w ogolę. Ja natomiast traktuje ja jako zagrożenie. Dlaczego? Bo w bardzo łatwy sposób można przez nią stracić kontakt z rzeczywistością. Później podchodzi taki ktoś do kobiety, inni go obserwują i doskonale widza ze nie jest ona nim wcale zainteresowana. A koleś później wraca i mówi ze zebrał masę IOIow i ze laska jak wróci do domu będzie miała kisiel w majtkach jaki to fajny gość do niej dzisiaj zagadał. I temu właśnie się sprzeciwiam. Nie tedy droga. Trzeźwe podejście a nie myśli przesiąknięte jakakolwiek ideologia. Aha - ten koleś to nie jest wymyślony przykład. Sam bylem świadkiem takiej sytuacji, inni tez widzieli:)

